WŁOSY KRÓLOWEJ-Król trzymał
leczenie |tanie opony |Okna„WŁOSY KRÓLOWEJ
Król trzymał jeszcze pannę de Taverney za rękę, kiedy wchodził na schody. W drzwiach już złożył jej głęboki i tak długo trwający ukłon, że jego grację mógł podziwiać Richelieu, pytając przy tym, dla kogo był przeznaczony.
Ciekawość jego szybko została zaspokojona. Ludwik XV wziął za rękę małżonkę delfina, która lepiej wszystko widziała i od razu rozpoznała Andreę.
—Moja córko — rzekł król — przyszedłem prosić cię po prostu o wieczerzę. Przeszedłem wzdłuż i wszerz cały park i po drodze spotkałem pannę de Taverney. Poprosiłem ją więc, żeby mi towarzyszyła.
—Panna de Taverney! — mruknął Richelieu, ogłuszony niemal tym nieprzewidzianym ciosem, — Doprawdy, zbyt wiele mam szczęścia!
— Nie będę więc czyniła wymówek pannie de Taverney, że się spóźniła — odpowiedziała z wdziękiem królowi małżonka delfina — a przeciwnie, podziękuję jej, że z jej przyczyny mamy zaszczyt widzieć u siebie Waszą Wysokość.
Andrea spłonęła rumieńcem jak czerwona wiśnia, stanowiąca ozdobę wśród kwiatów, i dygnęła.
— Do diabła! Ona rzeczywiście jest niezwykle piękna — rzekł do siebie Richelieu — i ten stary hultaj de Taverney nie przesadził chwaląc swą córkę.
Król tymczasem zajął już miejsce przy stole, odpowiedziawszy na ukłon delfina. Obdarzony był, podobnie jak jego dziadek, tęgim apetytem i spożywał żwawo przygotowaną na prędce wieczerzę, którą postawił przed nim marszałek.“(16)
Vision International |Kwatery bydgoszcz |przepisy kulinarne